Pierwszy telewizor
Gdy mówimy o dzisiejszej telewizji, wypadało by wspomnieć o źródłach pojawienia się tego wynalazku w naszym codziennym życiu.
Warto podkreślić, że zaczęło się wszystko od pierwszego ruchu kamery braci Lumiere. Bracia ci zaczęli zjawisko, które do tej pory oczywiście przeszło metamorfozy i ulepszenia, ale właściwie jest podstawą wielu dziedzin rozrywki- telewizji, kina, internetu. Kamera rejestrująca ruch była czymś niemożliwym do wyobrażenia a jednak bracia Lumiere dokazali, że może istnieć naprawdę. Wraz z ich kamerą pojawił się film niemy, potem stopniowo rozwijała się technika, wraz z którą przyszedł później i dźwięk oraz inne efekty specjalne wykorzystywane przy nagrywaniu obrazu. Wszyscy pamiętamy nieme filmy z Charlinem Chaplinem, albo i Flipie i Flapu. Były zabawne i do tej pory wydają się interesujące, mimo że jakość obrazu w tamtych czasach była tak bardzo niska w porównaniu z dzisiejszą. Telewizor pojawił się mniej więcej w tym samym czasie co pierwsze filmy nieme. Pierwszy telewizor zaprezentowano około lat dwudziestych XX wieku. Jego wynalazca nie umiał jednak też połączyć jeszcze dźwięku i obrazu. W taki sposób popularność z początku zdobywał odbiornik telewizyjny nadający tylko obraz.. Z czasem pojawiły się telewizory z dźwiękiem, telewizory odtwarzające kolorowe obrazy. Telewizor przyciągał naszą uwagę, bo pokazywał to, co odbywało się gdzieś indziej. W skrzynce skrywał się wielki świat, można było zaspokoić swoją ciekawość.